Cumzu.com

Rzeczywistość nadal rujnuje moje życie

Tożsamość podwładnych: bliźniak, przebranie i „zdrada”

Tożsamość podwładnych: bliźniak, przebranie i „zdrada”

Galenrodism jako cecha zniewolonej kultury. Doświadczenie Romana Iwanychuka

Dla kultury skolonizowanej, która rozwija się od dłuższego czasu pod imperialną optyką, problem adaptacji, rozwidania, przebrania, potrzeby złożonej gry z dominującym dogmatem ideologicznym staje się ostry i bolesny. Osoba jest zmuszona do pracy nad i przeciwko systemowi w tym samym czasie, pisarz jest zmuszony do pisania, na przemian adresując swoje teksty do cenzora, a następnie „jego” idealny czytelnik, w samym istnieniu, które czasami nie może, ale wątpliwości. Pojęcia zdrady i lojalności tracą jednoznaczność i nie zawsze są wyraźnie rozróżniane. Opór i konfrontacja między kulturą rosyjską (a w niektórych okresach także polską) komplikuje fakt, że kultury te mają wysokie osiągnięcia, a z ławki szkolnej wpływają na kształtowanie wartości i orientacji estetycznej.

W polskiej literaturze utrata państwowości, a tym samym konieczność dostosowania się do zwycięzców wywołała złożone kontrowersje wokół koncepcji feltrodizmu i samej postaci tajemniczego bohatera w „Konrad valenrod” Adama Mickiewicza pod postem. Iwan Franko, który współpracował z polskimi publikacjami, po raz kolejny skonfliktował się z ukraińcem, potem z polskim środowiskiem, a w 1897 roku napisał nawet artykuł „Poeta zdrady”, w którym Mickiewicza wystosował niemoralny śpiew zdrady i podstępu.

Pojęcie zdrady ukraińskich pisarzy XX wieku trzeba było często myśleć: dla przedstawicieli skolonizowanego narodu współistnienie ze zwycięzcami oznacza nieanużlność kompromisów i konieczność pogodzenia nie do pogodzenia w normalnych warunkach wartości wytycznych. Tak, człowiek w kajdankach chodzi inaczej niż bez nich. A w samym pojęciu galenrodyzmu, w końcu bardzo niejednoznaczne, a nawet sprzeczne nawet w samym Mickiewiczu, różni autorzy robią doskonałe akcenty. Ivan Franko, między innymi, przedstawia granice kompromisów, które są ważone przez lidera, lidera ludu. Rozwidanie i przebranie staje się markerem nieadekwatności tożsamości, płynności i zmiennej przenikającej wewnętrznej „I”. Ale zmienna nie jest taka sama jak rozpad jednostki, a granica między rozwidlenia i dwóch przesunięcie można w większości określić. W komunikacie Franko „Pogrzeb” wydaje się, że jest więcej pytań niż odpowiedzi. Myron, w pewnym sensie autor alter ego, czuje się jednocześnie jak zdrajca i bohater.

Choroba z ciężkim przebiegiem

W epoce postrębuńskiej retoryka najwyraźniej się zmienia, radykalność ocen słabnie, a pewne akcenty się zmieniają; już w modernizmie pierwszych dekad XX wieku uwaga na motyw rozwidania i zdrady jest najczęściej związana z problemami tożsamości narodowej i kulturowej. W Nikołaju Chrywiłkowie, Borysu Antoninie-Davidovich i Mykola Kulish, bohaterowie nie mogą wybierać między, cytując: „Jestem czekerem” i „Jestem człowiekiem”, między służbą zwycięzcom (lub przynajmniej lojalnością lub współpracą z nimi) a lojalnością wobec siebie i swoich dawnych ideałów. Każda próba adaptacji prowadzi głównie do zniszczenia jednostki, co często powoduje samobójstwo. To właśnie w tym konflikcie „zbędnych” ludzi z lat 20., z niedopuszczalną sowiecką rzeczywistością, przyczyny i wyjaśnienia licznych „samobójstw filozoficznych” w naszej literaturze lat 20.

Czytaj więcej: Wektory pisowni ukraińskiej

Wraz ze zmianą reżimu politycznego, twinry staje się chorobą o cięższym kursie niż do tego czasu. Oskarżenia o zdradę w latach postrewolucyjnych przedstawiane niezwykle łatwo. Różne zderzenia dewiness, podział osobowości, odstępstwo i adaptacji lub unikania i auto-marginalizacji są być może najgłębsze i najbardziej szczery już w ponurych 1930 ujawnił Nikołaj Bazhan w wersetach „The Conversation of Hearts”, „Śmierć Hamleta” i „Slips”. W pierwszym z nich rozmowa z ciemnym mryakovin cieniem, działając z spleśniałego zakątka domu Chrreszczatyk (adres wymieniony w wierszu, „Khreshchatyk, 50” — prawdziwe miejsce zamieszkania poety w 1920 roku), jest dialog z samym sobą, tylko niedopuszczalne, niepożądane, a nawet odpychające.

I wyszła stamtąd mroczna postać. I widzę mglisty zarys ciała, który pochodził z rogu z góry.

Niezniszty i niechciane binarne wyłoniły się z jednych z najgłębszych nooses podświadomości umysłu („A wir, z którego halucynacje // Suche komórki mózgu pękają?”) i personalogged ciężar dziedziczenia, które nie mogą być bezwzględne. Rosyjski dyskurs z jego roszczenia do hegemonii jest bardzo wyraźnie, ze względu na szereg świadomie cytowane szczegóły-symbole poległych, ale nie pokonać imperium. „Big, pontic imperial cukinia” nadal jest miejscem brudnych, kłamliwych gier z oznaczonymi kartami i wysokimi stawkami. Obcy w starym vitzmundiri wie:

A cień mojego kraju jest wyhodowany, cień stołu.

Nawet jeśli to stwierdzenie jest przesadzone, pozostaje realistyczną oceną sytuacji: w najświeżonych ogłoszonych przez władze „walkach dwóch kultur” ukraińskich od wczesnych lat 30-tych staje się coraz bardziej podporządkowane, zależne i następuje. Ale liryczny bohater Bazhany wciąż ma moc, by otwarcie się skonfrontować.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powrót do góry