Cumzu.com

Rzeczywistość nadal rujnuje moje życie

Mój ulubiony sexot: 10 faktów o Juriju Smochych

Mój ulubiony sexot: 10 faktów o Juriju Smochych

8 lipca Yurii Smolych skończył 120 lat. Zazwyczaj w tym dniu w „okrągłych” latach opublikowane artykuły rocznicowe o nim o nazwie „Peer of age”.

Banalna nazwa została po chlubna oda do listy osiągnięć smolycha kariery. Jego twórczość wolała pisać bardzo skromnie – głównie o powojennych dilogiach „Świt nad morzem” i „Rok urodzenia 1917”. Fantasy radzieckich krytyków literackich i dziennikarzy nie odnotowano. Ponadto, aby zagłębić się w przeszłość szanowanego pisarza, szukać mało znanych dzieł i zakazanych tekstów nie było ani możliwe, ani konieczne, a więc wszystko jest jasne — kandydat, laureat i przykładny eksponat.

A teraz przyszła rocznica, kiedy pisarz Smolich był ogólnie zapomniany. Nie opublikowano żadnej książki ani kolekcji, nie pojawiły się artykuły jubileuszowe, nie wieczory tematyczne i wystawy w Spielce i muzeach. I to nie z powodu pandemii i kwarantanny. Teraz nie ma pisarza Jurija Smochika, jest tylko seksot Jurij Smolych.

Okazuje się, że ludzie, z dala od literatury, archiwów, badań, doskonale wiedzą o tym wszystko. Na przykład Smolich był artyleryjczykiem w Petliurze. Służył w tytule generała dywizji KGB i ma liczne nagrody za wierną służbę. Że nagrywał na magnetofonu rozmawiając z Dovzhenko. Żona Jurija Janowskiego nienawidziła Smolicha. Że nękał lata sześćdziesiąte i pacjenta z sercem malyshko. A kiedy pytasz o źródła tych fantastycznych informacji, autorytatywnie stwierdzasz, że Jewhen Sverstyuk powiedział kiedyś o tym gdzieś w radiu. Najchętniej powtarzać i smakować te plotki i plotki bez mrożone z factchecking.

Czytaj więcej: Symbol wielkiej samotności

Najbardziej autorytatywnym źródłem nowoczesności – Wikipedia (co byśmy zrobili bez niego!) – niedaleko: „W latach 90., potwierdziły się pogłoski o tajnej współpracy Jurija Smolicha z organami NKWD-MGB-KGB. […] Współpraca informatora Smolicha z organami KGB była kontynuowana po II wojnie światowej, brał udział w rozwoju służb specjalnych w środowisku ukraińskiej emigracji, rekrutował uciekinierów z ZSRR do „repatriacji”. Prawdziwe odniesienie to jedno – do publikacji dokumentów z poprzedniej sprawy do Dovzhenko w 1995 roku. Ale ta publikacja tylko wygenerowała plotki, ponieważ prawdziwe nazwiska są nigdzie i nigdy nie figurowały w hebistycznych dokumentach. Jednak zbiegi okoliczności w informacji tajnego agenta „Strele” z faktami biograficznymi i innymi tekstami Smolycha wyraźnie na niego wskazywały.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powrót do góry