Cumzu.com

Rzeczywistość nadal rujnuje moje życie

Krótka historia sztucznej inteligencji

Krótka historia sztucznej inteligencji

To, w jaki sposób technologie pojawiły się w latach 50., zmienia nasze dzisiejsze życie i jakie postępy poczyniły algorytmy sztucznej inteligencji w ciągu ostatnich 60 lat.

Obecnie technologie sztucznej inteligencji obejmują prawie wszystkie sfery naszego życia i są przedstawiane jako osiągnięcia supernowych naukowców. W rzeczywistości koncepcja sztucznej inteligencji pojawiła się już w latach 50., a główny problem nie zmienił się znacząco od tego czasu.

W 1949 roku na komputerach brakowało kluczowego elementu, aby mówić o pewnej inteligencji, a mianowicie pamięci. Mogli uruchamiać polecenia, ale nie mogli ich zachować, podobnie jak informacje o zespołach, które już wykonali. Ponadto korzystanie z takich komputerów było bardzo kosztowną przyjemnością, dostępną tylko dla najbardziej prestiżowych uniwersytetów i dużych firm technologicznych. Tak więc, przekłada się na nowoczesne pieniądze, aby wynająć jeden komputer miesięcznie koszt około 200 tysięcy dolarów.

Dlatego poważne badania w dziedzinie sztucznej inteligencji wymagały znacznego finansowania, które mogłoby stać się rzeczywistością tylko wtedy, gdy w tym kierunku były przynajmniej pewne wstępne wyniki, a nie tylko obrazy inteligentnego programu komputerowego w science fiction. Pierwszym takim wynikiem był program Teoretyka logiczna. Teoronista logiki), który naśladował ludzkie podejście do rozwiązywania problemów. W 1956 roku została zaprezentowana na konferencji naukowej w Dartmouth College (New Hampshire, USA), gdzie wynalazła koncepcję „sztucznej inteligencji”.

Czytaj więcej: Nie bój się zmian

Lata 1957 – 1974 były rozkwitem sztucznej inteligencji. Komputery mogą przechowywać coraz więcej informacji, stać się szybsze, tańsze i bardziej dostępne. Podobnie udoskonalono algorytmy uczenia maszynowego – programy komputerowe lepiej rozwiązywały problemy, a w 1966 roku powstała pierwsza wirtualna rozmówczyni – Eliza, która stała się prototypem nowoczesnych chatbotów i wirtualnych asystentów.

Wczesne sukcesy, a także zaufanie czołowych naukowców do wielkich perspektyw sztucznej inteligencji, przyniosły finansowanie tej branży, przede wszystkim państwowej. Agencja badawcza Departamentu Obrony USA była szczególnie zainteresowana technologią rozpoznawania mowy i tłumaczenia. Optymizm i oczekiwania były naprawdę wysokie. W 1965 roku Herbert Simon, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii, napisał: „W ciągu najbliższych 20 lat maszyny nauczą się wykonywać każdą pracę, jaką człowiek może wykonać”. Inny czołowy specjalista sztucznej inteligencji w tym czasie, Marvin Minsky, stwierdził w 1970 roku, że „za 3 – 8 lat będziemy mieli maszynę o ogólnej inteligencji na poziomie przeciętnego człowieka”.

Czytaj więcej: Sztuczna inteligencja: aplikacje przywódcze

Jednak pierwsze sukcesy algorytmów sztucznej inteligencji wykazały ogromną liczbę przeszkód w kierunku prawdziwej inteligencji maszynowej. Największą przeszkodą był brak mocy obliczeniowej. Na przykład, aby funkcjonować jako wirtualny rozmówca, maszyna musi pamiętać znaczenie wielu słów i zrozumieć ich znaczenie w wielu kombinacjach. Wtedy komputery nie mogły przechowywać niezbędnych ilości informacji i przetwarzać ich wystarczająco szybko. W związku z tym, bardzo duże zainteresowanie zmieniło rozczarowanie, finansowanie spadło, a także liczba badań, a okres od 1974 do początku 1980 roku został nazwany pierwszą „zimą” sztucznej inteligencji.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powrót do góry