Cumzu.com

Rzeczywistość nadal rujnuje moje życie

COVID-19 w dużych miastach i testować za pomocą smartfona – przegląd artykułów naukowych na temat coronavirus

COVID-19 w dużych miastach i testować za pomocą smartfona – przegląd artykułów naukowych na temat coronavirus

Czy istnieje różnica w rozprzestrzenianiu się wirusa w megamiastach i w prowincji?

Czy nowe badania wykazują skuteczność osocza rekonwalescencji – pobranego z krwi osób, które wyzdrowiały z koronawirusu? Jak odkrycie, za które przyznano tegoroczną Nagrodę Nobla, pomaga w walce z SARS-CoV-2. Jest to bardziej szczegółowe w przeglądzie naukowym Tygodnia.

Kształt populacji i krzywej

Zdrowy rozsądek sugeruje, że epidemia w gęsto zaludnionym mieście i małym miasteczku rozwinie się inaczej. Jak dokładnie – przeanalizowali autorzy artykułu w czasopiśmie Nature Medicine.

Duży zespół naukowców z Bostonu, Oksfordu, Seattle, Pekinu i Londynu przeanalizował dane z pierwszej fali epidemii w Chinach i północnych Włoszech. Następnie w Chinach ze względu na ścisłe środki rozprzestrzeniania się choroby były w stanie szybko przejąć kontrolę. A teraz, jeśli ufasz chińskim statystykom, jest stosunkowo niewiele nowych przypadków zarejestrowanych w miastach tego kraju. Celem naukowców było powiązanie kształtu krzywej częstości występowania z gęstością zaludnienia, klimatem i środkami ograniczającymi mobilność populacji.

Czytaj więcej: Epidemia po obu stronach frontu

Aby opisać epidemię, naukowcy wykorzystali statystyczną miarę różnorodności shannona – wskaźnik, który jest maksymalny, jeśli wszystkie choroby wystąpiły w ciągu jednego dnia. A minimum, jeśli codziennie rejestruje taką samą liczbę infekcji – to samo „wygładzanie” krzywej. Wskaźnik zmian chorobowych, czyli liczba osób, które zachorowały, w stosunku do całej populacji regionu, negatywnie skorelowana ze wskaźnikiem Shannona – to znaczy, jeśli w pewnym regionie krzywa epidemiologiczna miała mniejszy szczyt, to z czasem zaraziło się tam więcej osób. Innym respecywnym wnioskiem z ich pracy jest to, że wysokość krzywej szczytowej zależy od całkowitej gęstości zaludnienia, a nie od jej rzeczywistego rozkładu. Co również przeczy intuicji, ponieważ wydaje się, że w regionach o wysokiej gęstości zaludnienia, na przykład w obszarach miast z wieżowcami, częściej się zakaża.

Czytaj więcej: Fala, która wypłukuje ocenę

Aby potwierdzić swoją hipotezę, naukowcy zbudowali model „hierarchicznej populacji”, w którym większość kontaktów między ludźmi występuje w „bańkach społecznych”, na przykład w pracy, w domu (ale nie z sąsiadami w wieżowcach), w szpitalach i innych instytucjach miejskich. Kontakty między tymi „bąbelkami” są stosunkowo rzadkie. W regionach o bardziej równomiernie rozłożonej populacji wirus mnoży się w takich „bąbelkach”, więc krzywa częstości występowania ma stosunkowo duży i krótki szczyt. W miastach o dużej gęstości zaludnienia szczyt ten jest stosunkowo mniejszy, ale następnie wirus stopniowo przechodzi do innych, jeszcze nie dotkniętych „pęcherzyków”, ponieważ istnieje więcej kontaktów między przedstawicielami „pęcherzyków”. Tak więc krzywa jest „wygładzone”, ale ogólnie rzecz biorąc, ze względu na czas trwania fali epidemiologicznej, więcej osób choruje. Dlatego skuteczne są środki ograniczające kontakty między ludźmi w miastach – natychmiast przerywają dużą liczbę powiązań między „bąbelkami”, lokalizowali wirusa i „wygładzali” krzywą.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powrót do góry